Odpowiednie wybory bajek dla trzylatków – jakie treści są odpowiednie dla rozwoju dziecka w wieku 3 lat? Bajki dla 3 latka towarzyszą dziecku od najmłodszych lat. Dzieci uwielbiają bajki, a rodzice chętnie korzystają z tego sposobu na zaspokojenie potrzeb rozwojowych swoich pociech. Jednakże, nie każda bajka dla 3 latka jest
Zabawki dla 3-latka do skręcania to najczęściej zestawy o tematyce miejskiej – myjnia samochodowa, plac budowy, zakład wulkanizacyjny czy piętrowy garaż albo stacja do tuningu samochodów. Takie zestawy z wieloma dodatkowymi modułami i funkcjami rozwijają wyobraźnię dziecka i pozwalają zainicjować samodzielną zabawę.
Marzysz o zwierzątku, ale Twój styl życia nie pozwala Ci na przygarnięcie psa, któremu zagwarantujesz regularne spacery? Nie wiesz, na jakie zwierzątko domowe się zdecydować, aby dawało Ci chwile radości, a odpowiedzialność i opieka nad nim zajmowała niewiele czasu? Przygotowaliśmy dla Was zestawienie najmniej wymagających zwierząt domowych. Zwierzę to nie zabawka Zwierze
W Polsce te właśnie zwierzęta są najbardziej znane jako domowe, często też żyją na podwórkach przy domkach jednorodzinnych. Piesek do kolorowania. Kotek - obrazek do pokolorowania. Zobacz nasze inne kolorowanki zwierzęta : Ślimak. Słoń. Żaba. Kaczuszka. Pszczółka.
Przygotowaliśmy dla Ciebie kilka interesujących propozycji, ale nie zapominaj, że to tylko niektóre książki, które są warte Twojej uwagi! „Przygody Fenka. Sprzątam po zabawie” Magdalena Gruca. Wybierając najlepsze książki dla 3-latka, warto się zastanowić, czy chcemy, żeby dana książka niosła za sobą konkretną wartość
Klocki dla 3-latka. Pisząc o pomysłach na zabawki dla 3-latka nie możemy zapomnieć o klockach! To przy nich maluchy uwielbiają spędzać długie godziny, tworząc wymyślne konstrukcje. Jakie zestawy klocków podarować trzyletniemu dziecku? 1. Klocki LEGO dla 3-latka LEGO to niezaprzeczalnie najbardziej znana marka klocków.
. Spełnieniem marzeń niemalże każdego malucha jest posiadanie własnego zwierzątka. Dzieci najczęściej proszą lub wymuszają na rodzicach zakup piesków, kotków, chomików czy też cieszących się dużą popularnością świnek morskich. Chociaż posiadanie zwierzęcia wpłynie na dziecko pozytywnie, to nie każdy pupil będzie odpowiedni. Zobacz, jak przygotować dziecko na zwierzątko Zwierzątko dla dziecka – dlaczego warto? Posiadanie w domu zwierzęcia przyniesie dziecku różnorodne korzyści. Najważniejszą z nich jest pozytywy wpływ na psychikę młodego człowieka. Odpowiednie zwierze, przy prawidłowym nadzorze rodziców pomoże rozwinąć u dziecka tak pożądane cechy jak: opiekuńczość, cierpliwość, systematyczność, wytrwałość w działaniach, odpowiedzialność, empatia. Uzyskanie każdej z tych cech będzie miało ogromny wpływ na dalszy rozwój dziecka. Posiadanie domowego zwierzęcia to również wsparcie dziecka w sferze emocjonalnej. Poprzez opiekę nad zwierzęciem dziecko będzie miało nową możliwość na poznanie takich emocji, jak miłość, współczucie, zrozumienie oraz co to znaczy poświęcać swój czas na rzecz innych. Mimo to, zanim zdecydujemy się na to,jakie zwierzę dla dziecka wybrać ,powinniśmy dokładnie przeanalizować możliwości oraz wiążące się z tym problemy. Zwierzęta dla dzieci – jak zastanowić się nad wyborem? Pamiętajmy, że wybór odpowiedniego zwierzęcia nie może być podyktowany dziecięcym kaprysem. Zwierzę jest czującą istotą, która wymaga należytej opieki. Decydując się na nie musimy liczyć się z koniecznością zadbania o jego potrzeby przez wiele lat. Pierwszym krokiem, jaki należy podjąć, jest przeprowadzenie rozmowy z dzieckiem. Nasza pociecha musi być świadoma, z jakimi konsekwencjami wiąże się posiadanie dziecka. Najczęściej maluchy pragną zwierzątka do przytulania i głaskania jak pieski, kotki i króliki. W praktyce z czasem zwierzęta wyrastają i przestają być atrakcyjne dla dziecka. Dlatego też powinniśmy dokładnie przeanalizować, jakie są potrzeby konkretnego zwierzęcia, jak je pielęgnować oraz na jakie koszta powinniśmy się przygotować, tak abyśmy mogli je wypełnić, gdy dziecko nie będzie chciało więcej tego zrobić. Pies i kot to dobry wybór? Najczęściej zastanawiając się nad tym, jakie zwierzę do domu dla dziecka będzie najlepszym wyborem, w pierwszej kolejności bierzemy pod uwagę psy. Powszechnie uważa się, że psy są najlepszym przyjacielem człowieka, tak więc psiak powinien być najlepszym towarzyszem dla naszego dziecka. Należy pamiętać, że pies przywiąże się emocjonalnie do swojego właściciela w krótkim czasie i może nie być w stanie samodzielnie funkcjonować. Jeżeli zdecydujemy się na psa, który znudzi się dziecku, musimy liczyć się z tym, że to my jako opiekunowie dziecka, przejmiemy obowiązki nad zwierzęciem. Jeśli nie jesteśmy na to gotowi, pies nie będzie dobrym rozwiązaniem. Decyzja o wzięciu do domu psa dla dziecka musi być poprzedzona pewnym sprawdzianem naszego malca. Warto przygotowywać go na to, co może go czekać, gdy zwierzę pojawi się w domu, na przykład wczesne wstawanie, aby wyprowadzić pieska na poranny spacer. Możemy przećwiczyć to w praktyce i przez określony czas budzić dziecko o poranku, nawet w weekend i prosić go o wykonanie jakieś czynności. Jeśli maluch zacznie grymasić, a w konsekwencji nie będzie chciał wstać, będzie to dla nas sygnał, że nie jest gotowy na odpowiednią opiekę nad psem. Z kolei wzięcie kota dla dziecka to, wbrew pozorom, wcale nie łatwiejsza decyzja. O ile młody kotek lubi się łazić i bawić, to już dorosły kot pragnie spokoju, własnej przestrzeni, której nikt nie będzie naruszał. Przebywając z dzieckiem i będąc ciągle dotykanym zwierzę będzie mocno sfrustrowane. Zaletą posiadania kota jest mniejsza ilość obowiązków. Nie musimy bowiem kota wyprowadzać na spacer, o ile nauczymy go załatwiania swoich potrzeb do kuwety. Kot nie jest tak otwarty na zabawę, naukę komend, jak pies, dlatego dziecko może szybko rozczarować się zwierzakiem i w konsekwencji stracić zapał do opieki nad nim. W Twoim domu niebawem pojawi się pies? Koniecznie sprawdź: sklep z akcesoriami dla psów Alternatywne rozwiązania Jeśli nasze dziecko bardzo pragnie mieć zwierzę, a my nie jesteśmy przekonani o tym, czy podoła obowiązkom z tym związanym, zecydujmy się na mniej wymagające zwierzę, jak na przykład żółw. Pielęgnacja żółwia nie jest skomplikowania, dziecko nie musi poświęcać mu dużej uwagi. Zwierzak będzie doskonałym wyborem, jeżeli pragniemy nauczyć naszą pociechę odpowiedzialności. Alternatywnym wyborem może być ciesząca się dużą popularnością świnka morska. Ten niewielki gryzoń jest świetnym kandydatem na zwierze domowe między innymi ze względu na swoje niewielkie rozmiary, spokojny charakter (świnka nie gryzie) oraz długowieczność. Innym dużym atutem świnek jest futerko, które bardzo rzadko uczula. Z tego względu świnka sprawdzi się dobrze nawet dla 4 latka cierpiącego z powodu alergii. Niezależnie od tego, jakie zwierzę do domu dla dziecka wybierzemy, powinniśmy dowiedzieć się jak najwięcej o jego trybie życia, rozmnażaniu, koniecznych do zapewniania warunkach oraz czynnościach pielęgnacyjnych. Zwierzęta dla dzieci to wspaniały pomysł, o ile będziemy w stanie zapewnić im należytą opiekę. Może cię także zainteresować Ze względu na ciągłe zmiany cen i niezbyt stabilne finanse wiele osób nie zdecyduje się w tym... Mówi się, że nauka to najlepsza inwestycja. Jest w tym sporo racji. Jeśli planujesz się... Podczas przygotowania różnego rodzaju produktów do wysyłki należy zadbać zarówno o... Bez względu na to, czy decydujemy się na przyjęcie pod nasz dach psa rasowego czy adopciaka ze... Wydaje Ci się, że w sezonie zimowym nad polskim morzem nie ma co robić i trudno nawet o noclegi... Choć do świąt Bożego Narodzenia jeszcze daleko, to do tego czasu może się przytrafić wiele... O autorze dawkawiedzy Spora dawka wiedzy, porad i inspiracji z dziedziny finansów, rodziny, pracy, kulinariów czy technologii.
Dołączył: 2011-02-11 Miasto: Idzików Liczba postów: 1320 26 listopada 2012, 17:57 Chciałabym kupić jakieś zwierzątko dla syna. Już z nim o tym rozmawiałam i wyraził chęć, ale nie wiem jakie . Na pewno odpada pies i kot. Zastanawiam się nad chomikiem , co myślicie o tym albo może macie jakiś pomysł na zwierzątko ? 26 listopada 2012, 19:39 dzięki za prawienie morałów, ja zaproponowałam mojemu dziecku a nie wciskam na siłę. dziecko uczy się po przez to jakiegoś obowiązku , opieki itd . A zresztą nie będę się tłumaczyć bo nie ma sensu... dziękuję tym co odp na moje pytanie bo o to mi to poszukaj sobie wypowiedzi osób doświadczonych w temacie, np. Doroty Sumińskiej. Salemka, oczywiście nie oddaje się kota czy czegokolwiek innego po narodzinach dziecka, ale to jest inna sytuacja. Pokazywać co dobre to przygarnąć zwierzaka ze schroniska albo nawet poszukać ewentualnego gryzonia w anonsach czy jest pełno takich którzy oddadzą swój chwilowy kaprys z całym asortymentem. Salemka 26 listopada 2012, 19:53 Swojego kota mam od organizacji pomagającej zwierzętom. 26 listopada 2012, 20:02 Salemka napisał(a): napisał(a):napisałam o co mi chodzi, o bezmyślność wynikającą z egoizmu. Odpowiedzialnie to znaczy: zaczyna się szukanie zwierzaka od określenia, co można mu osobiście zaoferować(i jest to szeroki zakres rozważań), potem można zastanawiać się nad własnymi oczekiwaniami a na końcu wybiera się najlepszą możliwą "zwierzęcią opcję". A nie kupić jeża ze sklepu bo to fajnie powiedzieć "mam jeża(i nic o nim nie wiem, mama sprząta jego kupe)", niewszystkie zwierzęta są do udomowienia, więc nie nakręcajmy tego cyrku kosztem mniejszych i bez zgadzam się z Tobą. I nie chodzi mi o to, że to co opisałaś jest złe - bo, ale odpowiedzialność to także zastanowienie się, jakie zwierzę chcę mieć - później reality check - czy mogę mu zapewnić odpowiednie warunki. Jak nie to trudno. Nie będę mieć takiego zwierzaka, ale może inny? Co w tym nieodpowiedzialnego? wytłumacz mi. Rzucasz zupełnie bezpodstawne oskarżenia. Fajnie, że dbasz o dobro zwierząt, ale nie zagalopowuj się tak...już tłumaczę, jestem zdania że tylko ludzie, którym zależy najbardziej i naprawdę, zasługują na to by posiadać jakiekolwiek zwierze. W ten sposób można sukcesywnie zmniejszać ilość np psów w schroniskach i tych które kończą żywot umierając z głodu przywiązane do drzewa, a nawet tych które nieświadomie robią krzywdę ludziom, bo są niezsocjalizowane(całe życie na łańcuchu). Wybieram taki sposób selekcji chętnych na zwierzaka, bo zmniejsza on ryzyko występowania wyżej wymienionych sytuacji. Przecież im trudniej jest coś dostać czy osiągnąć, tym bardziej się to szanuje. A Autorce tematu nie chciałam prawić morałów, miałam nadzieję, że coś do kogoś dotrze, bo dziecku się zwierzaka nie kupuje. Czepiam się słów, bo nie kupić(nawet jeśli się płaci to nie pokazuje się tego dzieciom i nie mówi) i nie dziecku tylko dla całej rodziny, jako jej nowy członek. Może i jestem w Waszych oczach dziwna, ale nie chcę źle ani dla potencjalnej rodziny ani dla zwierzaka, a behawiorystyka zwierząt jest mi baaaardzo bliska :). Dołączył: 2007-08-27 Miasto: Hamak Liczba postów: 10059 26 listopada 2012, 20:08 ja nigdy nie mialam chomika zolwia etc ale mam teraz 2 szczury i je polecam:) chomik, zolw....dla mnie nuda, co takie dziecko bedzie z zolwiem robic?chomiki sa (badzmy szczerzy) malo madrymi zwierzątkami, choc fakt, uroczymi;)szczury są świetne, sa przede wszystkim badrzo fajne jesli sie je obserwuje, mnie do tej pory bawi patrzenie jak szczurek je, jak sobie wybiera najlepsze kaski i ucieka, jak sobie robi gniazdko w domku, chowa wszelkie szmatki w jednym miejscu zeby miec "bazę";), poza tym szczurki sa zdecydowanie bardziej towarzyskie od chomikow czy zolwi, ze szczurkiem mozna sie naprawde zaprzyjaznic, jesli dba sie o szczurki i poswieca im duzo czasu uwagi i da im sie duzo ciepla(chociaz nie wiem czy na 6 latka to nie za duzo- zalezy jak bardzo lubi zwierzeta i jak bardzo ma ochote sie zwierzatku poswiecic). Maly pewnie mialby duza frajde w urzadzaniu kaltki, taki szczurek musi miec czym sie zajac w klatce, wszelkiego typu jakies tunele, galezie, hamaczki, szczurki uwielbiaja :)minusy:konieczne wybiegi, zabezpieczenie kabli, szpar etc zeby szczur niczego nie pogryzl,duża klatka z pięterkamikrótko zyje:(adopcja przynajmniej 2 szczurkow tej samej plci, zwierzeta typowo stadne ;) Nie wiem czy nie przesadzilam ze szczurkiem, nie wiem jak rozwiniety jest 6 latek ;) jesli sama chcesz sie zajmowac tym zwierzatkiem i ma byc bardziej dla Ciebie niz dziecka to polecam, jesli chodzi o to zeby dziecko samo wszystko robilo, zmianialo zwirek , wode, oswajalo zwierzaka z czlowiekiem no to moze byc trudno, bo ze szczurkiem czasem jest sporo roboty a klatka- jak mowilam, musi byc przyjemnosc jest ogromna bo to sa inteligentne zwierzaki i czasem mogą nieźle zaskoczyc czlowieka:)Polecam forum jesli bys zaczela o nich myslec, i tam zapoznanie sie chociaz z podstawami jesli chodzi o te zwierzątkaPapuzek nie polecam, potrzebuja byc wypuszczane zeby sie wylatac a przy tym bardzo paskudzą, w dodatku sa bardzo glosnymi zwierzętami wiec zwyczajnie po czasie trafi Was szlag. Ktoś cos wspomnial chyba o koszatniczce czy myszoskoczku- to mogloby sie dzieciakowi spodobac, fakt, to takie slodkie kuleczki ;).Nie polecam świnek morskich- moim zdaniem szybko mu sie znudzi taka swinka morska...Żółwi nie polecam bo są wymagajace, terraria sa strasznie drogie a taki zolw (jeszcze zalezy jakiego byscie chcieli) potrzebuje naprawde sporego terrarium. Na pewno nie polecam też wszelkich kameleonow czy innych takich ;),Uff, nie no jest nad czym myśleć, możliwości jest mnóstwo ale przede wszystkim pamietaj ze zanim sie zdecydujesz przemysl wszelkie za i przeciw, plusy i minusy trzymania danego zwierzatka no i byloby juz w ogole super gdybys na jakims porzadnym forum poczytala co i jak przygotowac i jak zajmowac sie danym zwierzatkiem zeby bylo mu dobrze :-) Salemka 26 listopada 2012, 20:14 Masz dużo racji, ale uważam, że nie słusznie naskoczyłaś na autorkę - bo brak Ci podstaw, żeby ocenić ja jako tą, która nie będzie dbała, kochała i traktowała zwierzaka, jak członka rodziny. Kartofelek80 26 listopada 2012, 20:32 ja bym za psem obstawała vibeke33 26 listopada 2012, 20:33 Ja jestem zdania, że jeżeli dziecko samo nie namawia na zwierzaka to lepiej go nie kupować. Zwierzaka można kupić dziecku które się jakimś zwierzakiem zainteresuje na tyle, że będzie wiedział o nim naprawdę sporo. Sama mam świnkę morską ..ot kaprys córki. Nie ja ją kupiłam tylko babcia ( ja się dowiedziałam po fakcie) . No i finał jest taki, że to ja się nią opiekuję, karmię, sprzątam itd. Zwierzak to obowiązek .. komu go dasz jak pojedziecie na wakacje np?. Dołączył: 2009-01-12 Miasto: Warszawa Liczba postów: 2148 26 listopada 2012, 20:40 Pandorcia napisał(a):\zwierzatko to nie zabawka;/!!!!!!!!!A powiedz mi mądralo, kiedy autorka ma się przekonać jakie jej dziecko ma stosunek do zwierząt??? 6 lat to już moim zdaniem spore dziecko, które powinno uczyc sie opieki i odpowiedzialności. jeśli kupuje się chomika 2 letniemu dziecku a takich przypadków jest milion to wtedy przesada, ale moim zdaniem zwierze = prawidłowy rozwój dziecka. A synek ma rodzeństwo? Dołączył: 2007-08-29 Miasto: Tomaszów Mazowiecki Liczba postów: 11 26 listopada 2012, 20:42 Hej!!! \Ja też mam syna w wieku 6 lat. CHciał bardzo zwierzątko. Zastanawialismy się jakie, bo pies i kot odpadał zdecydowanie. Rozmawialiśmy w sklepie zoologicznym i pan polecił nam tylki i tylko świnke morska. Kupilismy. Jest cudna. Nie ucieka po katach jak chomik, reaguje na glos, chodzi za nami jak pies jak jest wypuszczona z klatki. Jak przychodzimy do domu, czeka na nas w klatce, stoi na łapkach i jak nikt do niej nie podejdzie to piszczy. Wskakuje nam sama na kolana, chce żeby ją głaskać i przy tym tak fajnie mruczy. Jest cudna. Przede wszystkim nie gryzie jak chomik i nie ucieka. Zdecydowanie polecam świnkę. A synek się z nią fajnie bawi, buduje jej z klocków a ona tam wchodzi. Pozdrawiam NastyGal 26 listopada 2012, 20:44 Mam lepszy pomysł - kup zwierzątko sobie, a dziecku tylko powiedz, że ma o nie dbać i niech będzie ono jego ale "na niby" (mniemam, że chcesz nauczyć go odpowiedzialności?) , dzieciak znudzi się za miesiąc, a zwierzątko trzeba karmić, sprzątać po nim itp. - Ty musisz potem przejąć te obowiązki, jeśli tak by się stało. Może rybki? Edytowany przez NastyGal 26 listopada 2012, 20:48
Najlepsze zabawki dla 3-latka. Co kupić dziecku na drugie urodziny? W tym wpisie znajdziesz mnóstwo inspiracji!Wybierając prezent dla 3-latki zwykle staram się celować w zabawki, które spodobają się też starszej córce, bo przecież zabawa z siostrą jest najfajniejsza. Uwielbiam obserwować znad kubka gorącej kawy, jak dziewczynki razem się bawią. Co prawda, powoli zaczynają się pierwsze kłótnie, ale po chwili kupić dziecku na 3. urodziny?Jeśli zastanawiasz się jakie zabawki dla trzylatka warto kupić, tutaj znajdziesz wiele inspiracji :) Do zestawienia wybrałam zabawki, którymi najchętniej bawi się moja prawie 3,5-letnia Helenka, nierzadko wraz z prawie 7-letnią Tosią. Wiele z nich jest dziewczynki mają już od dawna, więc mogę je śmiało polecić i dla 2,5-latka i dla 4-5 latka. Na samym dole znajdziesz też linki do innych wpisów z zabawkami dla dzieci, jeśli będzie Ci mało ;) A dla młodszych dzieci polecam takie prezenty:Najlepsze zabawki dla rocznego dzieckaNajlepsze zabawki dla 2-latka A teraz wróćmy do 3-latków!1. KręgleA może by tak zagrać w domu w kręgle? To świetna zabawa dla całej rodziny, my regularnie urządzamy sobie domowe „turnieje” i po prostu fajnie, aktywnie spędzamy czas z dziećmi. W skład zestawu wchodzi 6 kolorowych kręgli z kuleczkami w środku (kulki nie są wyjmowane), świecąca kula z otworami na palce jak w prawdziwej kuli do kręgi i specjalny stojak z uchwytami na kręgle, dzięki któremu zabawkę można wziąć wszędzie ze sobą i nie generuje gra w kręgle jest dla dzieci nie tylko świetną zabawą, ale też pozytywnie wpływa na ich koordynację wzrokowo-ruchową, równowagę i zręczność. Bardzo polecam!Dostępne tutaj: Kręgle2. Stempelki jednorożceNie znam dziecka, które nie lubi się bawić stempelkami! U nas to pewniak, zarówno dla młodszej, jak i starszej córki. Dziewczynki najczęściej bawią się nimi razem, jednocześnie ucząc się trudnej sztuki dzielenia ;) Na szczęście w zestawie stempelków jest dużo, a wszystkie przeurocze. Można tworzyć za ich pomocą różne historyjki i później kolorować obrazki. Idealne na jest dobrej jakości, nie wysycha szybko, co ważne – bez problemu spiera się z ubrań ;) Przetestowałam!Dostępne tutaj: Stempelki jednorożce3. Klocki Plus-Plus MidiKlocki Plus-Plus kochamy już od kilku dobrych lat. Musisz wiedzieć, że są dwa rodzaje – Plus-Plus Midi (i właśnie te Ci dziś pokażę) i Plus-Plus Mini dla starszych dzieci (o nich pisałam TUTAJ). Moim zdaniem dla 3-latka najlepsze będą Midi, po prostu łatwiej będzie mu budować, przy Mini może się zniechęcić, bo wymagają już większej precyzji i cierpliwości. Zresztą klockami Plus-Plus Midi lubią się bawić też starszaki. Prawie 7-letnia Tosia tworzy z nich świetne konstrukcje, drzewa, zwierzęta, czy są genialne jakościowo, niezniszczalne, idealnie do siebie pasują, a konstrukcje się nie rozpadają. Dostępne są różne zestawy, na prezent polecam najbardziej takie w metalowej walizeczce (w kolorze fioletowo-różowym i żółtym).Dostępne tutaj: Klocki Plus-Plus Midi4. Gra Strzeż się kretaJedna z naszych ulubionych gier planszowych dla dzieci! Strzeż się kreta to wesoła, dynamiczna gra z zasadami, które jest w stanie objaśnić nawet 3-latek. Serio! Tosia i Helenka często grają w nią we dwie, to jedna z takich gier, w których pomoc rodziców jest gry jest zapełnienie swojej grządki z warzywami, jednak przeszkadzają nam w tym niesforne krety ;) Gracze po kolei rzucają kostką i zabierają z planszy pasujące warzywa (po 1 z każdego koloru). Jeśli na kostce wypadnie kret, wtedy zajmuje on miejsce jakiegoś warzywa na grządce. Aby się go pozbyć musimy ponownie wyrzucić kreta. Wygrywa osoba, która jako pierwsza zapełni swoją grządkę.„Strzeż się kreta” jest w całości wykonana z drewna, więc mimo iż gramy w nią bardzo często, nadal wygląda jak nowa. Idealna na tutaj: gra Strzeż się kreta!5. Puzzle w walizcePuzzle to zawsze dobry pomysł na prezent, ale warto wybierać takie, które nie zniszczą się po pierwszym ułożeniu. Tym bardziej jeśli w domu masz małego puzzlomaniaka, który wciąż i wciąż układa swoje zestawy. Puzzle w walizce to nasz pewniak – świetne jakościowo, z ciekawymi obrazkami i pomysłowym pudełkiem-walizką. Dostępne są zestawy z różną ilością puzzli, nasze najnowsze to wcale nie są takie proste, a to za sprawą grafiki, na której dzieje się naprawdę wiele. To kolejny plus – po ułożeniu obrazka bawimy się z Helenką w zagadki i wyszukiwanie szczegółów oraz zachęcam ją do opowiadania historyjek na podstawie scenki na tutaj: Puzzle w walizce6. Łowienie warzywBardzo ciekawa gra zręcznościowa dla dzieci, która polega na wyjmowaniu z „garnka” za pomocą szczypiec warzywek w określonych kolorach i przenoszeniu ich na talerzyk :) Kolory na kostce informują nas w którą stronę mamy obrócić nakładkę z gumkami. Dzięki temu rozgrywka jest bardziej zróżnicowana. Możemy też wybrać wariant, w którym wyjmujemy warzywa tylko jednego możemy w łatwy sposób dopasować do aktualnych umiejętności dziecka. Młodsze dzieci mogą wyjmować warzywa bez nakładki z gumkami albo z nakładką, ale samą rączką. W zestawie znajdują się elementy gry dla 4 osób: 4x szczypce, 40 kolorowych warzyw, 4 talerzyki i wpływa na sprawność manualną rączek, zdolność koncentracji i tutaj: Łowienie warzyw7. Zestaw małego lekarzaZestaw małego lekarza to nasz kolejny pewniak. Dziewczynki bardzo lubią wcielać się w rolę lekarek i badać siebie nawzajem, nas-rodziców i oczywiście swoje pluszaki! Zestaw lekarski Janod ma wszystko co potrzebne – stetoskop, termometr, strzykawkę, młotek, otoskop, bandaż i kilka innych. Wszystko świetnej jakości, drewniane i solidnie wykonane. Bardzo polecam!Dostępny tutaj: Zestaw małego lekarzaNajlepsze zabawki dla 3-latka – kolejne propozycje8. Gra Kamelot Jr, Smart GamesMiesiące mijają, a gra ciągle w użyciu! To jest ulubiona gra Helenki, a Tosia chętnie wciela się w rolę nauczycielki i pomaga siostrze. Genialna gra logiczna od Smart Games, którą już wiele razy polecałam :) Choć na opakowaniu widnieje wiek 4+, moim zdaniem ta gra jest idealnym prezentem już dla początku zabawy odwzorujemy układ planszy z dołączonej książeczki (zadań jest aż 48 i są ułożone od łatwych przez średnie po naprawdę trudne). Zadaniem dziecka jest utworzenie drogi od rycerza do księżniczki, używając wyznaczonych drewnianych elementów. Świetna zabawa i trening szarych komórek!Dostępna tutaj: Smart Games Kamelot Jr9. Klocki przyssawkiKlocki Przyssawki były hitem prezentowym ostatniej Gwiazdki. Zabawa przyssawkami rozbudza wyobraźnię i kreatywność – tak naprawdę lubimy ją wszyscy :) Dziewczynki tworzą przeróżne, bajecznie kolorowe konstrukcje i robociki, potrafią się zająć tą zabawką naprawdę przez długi czas. Przyssawki bardzo dobrze się łączą, zarówno ze sobą, jak i do jakość, piękne kolory, wygodne przechowywanie w zamykanym tutaj: Klocki przyssawki10. Magnetyczna ubierankaMagnetyczną układankę z uroczymi kotkami do ubierania pokazywałam na blogu całkiem niedawno, ale… no nie mogę jej pominąć w tym wpisie, bo Helenka po prostu oszalała na jej punkcie! Ciągle po nią sięga, zmienia tła, ubiera kotki na lato, jesień i zimę stulecia (wszystkie ubrania naraz) ;) Zresztą dziewczynki bardzo często bawią się razem tym zestawem, bo kotki są dwie, plansze również, a ubranek całe mnóstwo! Bardzo polecam, zarówno dla 3-latki, jak i dla tutaj: Magnetyczna ubieranka11. Klocki jeżykiKlocki jeżyki mamy i kochamy od lat. Bardzo dobrze i trwale się ze sobą łączą, można tworzyć ciekawe konstrukcje – z naszego zestawu nawet autka :) Zabawka wpływa świetnie na myślenie przestrzenne, logikę, rozwija wyobraźnię i kreatywność. Super klocki już dla 2-latków, my planujemy nasz zestaw jeszcze tutaj: Klocki jeżykiMam nadzieję, że podoba Ci się moje zestawienie najlepsze zabawki dla 3-latka, za moment kolejne inspiracje!12. Puzzle patyczkiPuzzle patyczki na pewno znasz już z kilku innych moich wpisów i poleceń na Instagramie. W pudełku znajdziemy 24 dwustronne elementy, z których można ułożyć 6 obrazków. My mamy Dzikie zwierzęta (już niedostępne) oraz Magiczne jednorożce. Można jeszcze kupić: Zwierzęcy przyjaciele, Morskie stworzenia i Tańczące pomysł na prezent :)Dostępne tutaj: Puzzle patyczki13. Garaż/stacja benzynowa z autkamiA teraz propozycja z gatunku tych… wypasionych ;) Garaż i stacja benzynowa 2 w 1 razem z 5 autkami i innymi drewnianymi elementami mamy już od dawna i Helenka nadal często się nim bawi. Wewnątrz parkingu jest ruchoma winda – można podnosić i opuszczać samochodziki między benzynowa jest naprawdę świetnie zaprojektowana i wykonana .Jeśli szukasz czegoś na prezent dla 3-latka – to jest naprawdę super propozycja!Dostępny tutaj: Garaż z autkami14. Klocki magnetyczne MagformersUwielbiamy też klocki magnetyczne Magformers – nie wiem kto najbardziej – Helenka, Tosia, czy my-rodzice ;) Te klocki są absolutnie genialne. Idealnie się ze sobą łączą, mocno trzymają, mają piękne, wyraziste kolory i są bardzo wytrzymałe. Zestawy można łączyć i tworzyć różne konstrukcje według dołączonych instrukcji z pomysłami lub dać się ponieść wyobraźni i tworzyć własne budowle. Najlepsze zabawki dla 3-latka – i nie tylko!Klocki nie są tanie, jednak za tą ceną z pewnością idzie najwyższa jakość. Szczerze mówić, ja wolę kupić dzieciom jeden mały zestaw Magformersów niż dwa wielkie zestawy podróbek, które rozpadną się po 2 tygodniach tutaj: klocki magnetyczne Magformers15. Lego DuploA na koniec klasyk, bez którego to zestawienie najlepszych zabawek dla 3-latków byłoby po prostu niepełne. Lego Duplo to u nas jest pewniak i każdy kolejny zestaw cieszy Helenkę równie mocno. Tosia woli już Lego Friends, ale i tak prawie codziennie bawi się z Helenką jej klockami. Zestawów mamy bardzo dużo, czasem układamy je z dziewczynkami zgodnie z instrukcjami, ale najczęściej tworzymy własne budowle według pomysłów dzieci. Aktualnie pół podłogi w pokoju Helenki to miasteczko ZOO + domki różnych figurek. Resztę klocków mamy w tym worku-macie w tle zdjęcia. W TYM wpisie widać go dokładniej. U nas taki system przechowywania Lego Duplo sprawdza się zdecydowanie zabawki dla 3-latka – a co u Was jest hitem?
Każde dziecko wchodzi w taki etap, kiedy zaczyna marzyć o zwierzątku. Ciągnie rodziców w stronę sklepów zoologicznych, zatrzymuje się przy każdym napotkanym psie czy kocie. A kiedy u koleżanki zobaczy akwarium czy klatkę nie daje żyć swoim rodzicom. Snuje się po domu i pyta „a kupiś mi chomika? Albo jipke mi kup mamusia!”. Rodzic staje w obliczu dylematu. Pojawia się mnóstwo pytań: czy to już odpowiednia pora, jakie zwierze kupić, czy dziecko da radę opiekować się nim lub choćby pomagać w opiece. Więc? Czy zwierzątko dla dziecka to dobry pomysł? Rozważmy wszystkie plusy posiadania zwierzątka oraz to jakie zwierzę nadaje się dla 3-4-letniego dziecka. Wybór nie będzie szalony. Jeśli decydujemy się na kupno zwierzaka dla malucha musimy zdawać sobie sprawę, że tak naprawdę to będzie NASZE zwierzę, NASZ obowiązek, NASZE zmartwienie i NASZ czas na jego obsługę. Maluch może co najwyżej przyglądać się i pomagać w prostszych czynnościach. Jeśli jednak jesteśmy świadomi, że bierzemy zwierzaka na siebie to już połowa sukcesu. Na początek zastanówmy się co to ma być za stworzonko. Kiedy na swoim profilu facebook zapytałam Was o zwierzątko dla dziecka odpowiedzi były różne. Celowo nie odpowiadałam na komentarze, żeby od razu nie ujawniać swojego stanowiska. Ujawnię je na końcu. Ale, jeśli już mamy takie zwierzątko kupować, to dla malucha i dla nas, najlepsze będą: kot pies chomik świnka morska króliczek O ile przy psie i kocie sprawa jest jasna i w większości domów to właśnie te zwierzaki można spotkać, o tyle reszta listy wybrana została celowo. To zwierzątka, które wymagają stosunkowo mało opieki i nawet jeśli zdarzy się nam wyjazd na 2-3 dni poradzą one sobie doskonale. Wystarczy zostawić czystą klatkę, kolbę i dodatkowe poidło z wodą. Wiem, bo miałam i świnkę i królika, nie raz wyjeżdżałam i dawały radę beze mnie (pogryzione kable to inna historia). Poza tym wychowanie dziecka ze zwierzęciem ma dużo plusów, takich jak: Nauka odpowiedzialności Jeśli jesteśmy konsekwentni to będziemy pilnować, aby dziecko, nawet najmłodsze, pomagało nam przy codziennych czynnościach jakie należy wykonać przy zwierzętach. Czesanie psa, wymiana żwirku u kota, trocin u chomika, wymiana wody do picia na świeżą czy karmienie. To wbrew pozorom trudne dla dziecka czynności. Dlatego jeśli chcemy, by uczyło się odpowiedzialności na małym stworzeniu – musimy mu pomóc i jednocześnie nie możemy odpuszczać. Nauka empatii Posiadając w domu zwierzę, trzeba często stawiać jego potrzeby ponad naszymi. Nie ważne, że na dworze zamieć czy ulewa, nie ważne, że jest 5 rano i chcemy spać – jeśli pies tego potrzebuje, trzeba z nim pójść na dwór. Kiedy trzeba posprzątać kuwetę, to nie kot musi poczekać, a kolega, z którym właśnie nasze dziecko chce wyjść na dwór. To pomaga w późniejszym kształtowaniu relacji międzyludzkich. Zmniejszanie stresu Tu wkraczają do akcji badania. Wskazują one, iż samo przebywanie w jednym pomieszczeniu z ukochanym zwierzakiem redukuje stres i obniża ciśnienie. Mając obok siebie futrzaka, którego w każdej chwili możemy pogłaskać, do którego możemy się przytulić, a nawet wygadać pomaga. Przerabiałam. A do tego takie zwierzę każdą tajemnicę zatrzyma dla siebie. Poczucie bezpieczeństwa Na pewno jest ono tym większe, im większe zwierze posiadamy. Nie wydaje mi się, żeby świnka morska zwiększała poczucie bezpieczeństwa. Ale już pies – tak. Gdyby nie owczarek na pewno nie byłabym taka spokojna, gdy mąż wyjeżdża na dłużej. Jednak kawał potężnego psiska, który nie akceptuje obcych na swoim terenie dużo daje. Korzyści zdrowotne Przede wszystkim – lepsza kondycja. Mając zwierzaka trzeba wychodzić z nim na spacer. Nie tylko z psem. Nie raz widywałam na spacerach fretki, króliki czy koty. Do tego lepsza odporność, ponieważ zwierzęta mają styczność z chorobami, z którymi człowiek nie posiadający pupila styczności nie ma. Radość i poprawa złego nastroju Kto chociaż raz wtulał się w sierść wie o czym mówię. Posiadanie zwierząt oddala od nas ryzyko takich chorób jak depresja. Zwierzak w domu daje poczucie bycia potrzebnym, jest to szczególnie ważne dla starszych i samotnych osób. Natomiast dzieci, które często mają zły humor „bo tak” przy zwierzaku szybciej sobie z nim radzą. Zwierzątko dla dziecka – PRZECIW Oczywiście, że muszą pojawić się również minusy posiadania zwierzaka. I będą to minusy głównie dla nas, rodziców. Dlaczego dla nas? Bo dziecko nie zdaje sobie sprawy, że opieka nad zwierzęciem to nie tylko zabawa i fajnie spędzony czas. Jakie więc są minusy posiadania zwierzęcia w domu? Koszty Zwierzę to nie pluszowa zabawka, która zdobi pokój. Zwierzę to dodatkowe koszty, które ponoszą rodzice. Szczepienia, odrobaczanie, niezbędne akcesoria, pokarm, zabiegi. W zależności od tego na jakie zwierzę się zdecydujemy koszty będą mniejsze lub większe, ale będą. Dziecko jest tylko dzieckiem, więc utrzymaniem zwierzaka nie będzie się przejmować, bo nie zdaje sobie sprawy z wartości pieniądza. Nie w wieku trzech lat. Brak mobilności Bo mając zwierzaka można zapomnieć o spontanicznych wyjazdach na dłuższy czas. Najpierw trzeba znaleźć kogoś, kto w czasie nieobecności zajmie się naszym pupilem. Nakarmi, zmieni wodę, wyprowadzi na spacer kilka razy dziennie. Nie jest to prosta sprawa, ponieważ każdy ma swoje zajęcia w ciągu dnia i nie rzuci wszystkiego, by doglądać naszego zwierzęcia. Bałagan Nie da się posiadać zwierzaka i nie posiadać bałaganu. Małe gryzonie robią dookoła klatki taki syf, że można być zaskoczonym. Kiedy stwierdzą, że trociny są już nieświeże to bez skrępowania wykopują je poza klatkę. I co z tego, że zmieniane dwa dni temu. Do tego zwierzaki linieją, nawet te najmniejsze. W całym domu pełno jest sierści, włazi ona w każdy zakamarek i nawet do talerza trzeba spojrzeć trzy razy, bo można się zdziwić. Zniszczenia Trzeba się liczyć z tym, że pies zje ulubioną zabawkę dziecka, kot nasika do szafy, a gryzonie prędzej czy później dopadną jakiś smaczny kabel. Pies, który zza drzwi usłyszy coś niepokojącego jest w stanie tak je zdrapać, że nadają się jedynie do wymiany. Świnka morska znajdzie taki kąt na załatwienie swoich potrzeb, że aby posprzątać, będziecie musieli odsuwać połowę mebli. Długość życia Tak, to jednak minus. Wiem, że koty potrafią żyć nawet po 20 lat, mój pies ma obecnie 14 i jest w świetnej formie, świnka miała 8. Teoretycznie nie jest to długo, w stosunku do naszego życia to ledwie wycinek. Jednak to czas wystarczający do tego, by mocno się przywiązać. Kiedy okaże się, że chomik przeżył dwa lata, nasze dziecko będzie z nim już na tyle związane, że ciężko będzie pogodzić się ze stratą. To nie są łatwe emocje. Ryzyko alergii Tego nigdy nie wiemy, teoretycznie dziecko nie ma alergii na żadne zwierzaki, ale to może się zmienić podczas dłuższego przebywania z nimi. Ja, kiedy miałam 20 lat, nabawiłam się alergii na króliki. Nie mogę z nimi przebywać w jednym pomieszczeniu, od razu kłują mnie oczy i mam ogromny katar. Jeśli nasze dziecko nagle dostanie alergii, to na nas spoczywa ciężar wyjaśniania, dlaczego musimy oddać zwierzątko komuś innemu. Warunki lokalowe To może być i plus i minus, jednak mając małe mieszkanie ciężko zdecydować się na zwierzątko. Zwierzę to żywa istota i potrzebuje ruchu. Nawet jeśli zdecydujemy się na małego gryzonia musimy być świadomi, że nie może on być zamknięty w klatce cały dzień. Musi mieć miejsce do rozprostowania mięśni i ruchu. Zwierzątko trzymane tylko w klatce nie będzie szczęśliwe. Zwierzątko dla dziecka – PODSUMOWANIE Decyzja o zakupie zwierzęcia dla dziecka nie jest łatwa. Nawet, gdy czarno na białym wypiszemy plusy i minusy. Nawet jeśli jesteśmy świadomi z czym to się wiąże. Do tego dochodzi maluch, który nie wytrzymuje dnia bez proszenia o zwierzaka. Jeśli sami „czujecie”, że chcecie, aby do waszej rodziny dołączył nowy członek, to wybór jest prosty. Jeśli bierzecie na klatę wszystkie za i przeciw, wybór jest prosty. Jednak jeśli po przeanalizowaniu powyższych punktów nadal nie jesteście pewni, to odłóżcie decyzję na później. To, że maluch chce dostać zwierzątko, nie oznacza wcale, że musi je mieć już teraz. U nas w domu nie pojawi się nowe stworzenie. Na pewno nie teraz. Od kilku dni tłumaczę małej na czym polega posiadanie zwierzątka. Żeby lepiej to zrozumiała ma za zadanie codziennie pomagać mi przy naszym psie. A przy owczarku długowłosym jest co robić. Codzienne czesanie, zwłaszcza teraz, gdy temperatury są wysokie. Codzienna wymiana wody, przygotowanie jedzenia, wspólna zabawa. I chociaż dla Rozalki to głównie zabawa, to bywają dni kiedy mówi, że woli iść na trampolinę niż czesać Miśka. Są dni, kiedy to pies chce się z nią bawić, a ona nie ma na to nastroju. Nie dziwi nie to, w końcu to tylko 3-letnia dziewczynka. Nie można od niej wymagać cudów. Dlatego właśnie nie dam się prośbom. Jeszcze nie teraz. A Wam bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi na ten temat. Kiedy zapytałam o zwierzątko dla dziecka na profilu Dzieciorki odzew był. Każdy/każda z Was ma inne zdanie, inne zwierzaki preferuje, szanuję Wasze decyzje, zarówno te o posiadaniu jak i nieposiadaniu zwierzaka. Wiem, że każdy z Was robi to co uważa najlepsze dla siebie i swojej rodziny. I tego się trzymajmy! . . . . ************************************************************************************************************ Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad i udostępnisz go dalej. Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.
01 marca 2017, 09:33 Z góry przepraszam, ale dla 3-latka jak zwierze to pluszowe! Kupując psa/ kota/ królika/ świnkę/ rybki itd. trzeba mieć świadomość, że kupujemy zwierzę sobie, nie dziecku. To my będziemy się zajmować żywym zwierzęciem, to my, dorośli będziemy je karmić, wyprowadzać, chodzić do weterynarza, itd., itd.. Dodatkowo będziemy musieli poświęcić czas, aby nauczyć dziecko odpowiedniego podejścia do zwierzaka (zakładam, że to potrafisz). Wiem, co piszę. mam 3-letnią wnuczkę i dwa beagle, oba 8-letnie. Wnuczka od urodzenia jest z nimi i mimo ciągłej nauki, jak obchodzić się z psem stale wpadają jej do głowy nowe pomysły. Ostatnio np. bieganie z ulubioną piłeczką Reksia (bo to tak fajnie, jak Niuniuś za mną biega). Na nic ostrzeżenia, że pies skoczy i przewróci.. A potem lament..
jakie zwierzątko dla 3 latka