Co robić w Nowym Jorku w 4 dni? Dzień 1: Odwiedź muzea i Central Park. Jedną z największych atrakcji Nowego Jorku jest duża liczba muzeów, w których się mieści. Tutaj znajdziesz wszystkie rodzaje, odpowiednie dla wszystkich gustów. Zalecamy, aby przed przyjazdem do Nowego Jorku odszukać i zidentyfikować muzea, które najbardziej Co to dużo mówić, mój pobyt w Nowym Jorku podporządkowany był jedzeniu. Myślałam, że zjem w kilku miejscach, zjadłam w kilkudziesięciu. Sama nie dałabym rady, ale z pomocą przybyła moja koleżanka z Bostonu, Beth i razem chodziłyśmy od piekarni do lodziarni, zatrzymując się po drodzę w restauracjach/barach. Nie jadłyśmy dużych dań, więc nie spłukałyśmy się Dinozaur w American Museum of Natural History w Nowym Jorku, licencja: shutterstock/By S-F American Museum of National History czynne jest codziennie w godzinach 10.00 – 17.45. Bilet wstępu dla osób dorosłych kosztuje 23$, jest to jednak cena sugerowana – można zapłacić dowolną kwotę, nawet za zaledwie symbolicznego dolara. Broadway to jedna z bardziej rozpoznawalnych ulic w Nowym Jorku. Mieści się tam wiele scen teatralnych. #TIMES SQUARE Times Square to chyba najsłynniejszy plac w Nowym Jorku. Słynie z przeogromnej ilości świetlnych reklam. Co roku w sylwestra jest tam wielka impreza, która kończy się opuszczeniem wielkiej kuli na jednym z budynków. # Zarówno Samantha jak i Carrie nigdy nie miały problemów, by dostać się na najlepsze i najbardziej prestiżowe imprezy w Nowym Jorku, które odbywały się właśnie w Soho House. Niestety, właśnie w Soho House bohaterki Seksu w Wielkim Mieście zniszczyły basen, a następnie zostały wręcz wyrzucone z lokalu. Wprawdzie kuchnia amerykańska nie jest zbyt poważana na świecie, bo zawiera niewiele charakterystycznych dla tego regionu potraw, a dodatkowo jest bardzo ciężka i tłusta, jednakże jest kilka rzeczy, które niewątpliwie w Nowym Jorku warto zjeść. Sprawdźcie, co polecamy szczególnie! Nowojorskie bajgle . Są takie miejsca na świecie, które albo się kocha, albo nienawidzi. Tak po prostu, bez wchodzenia w szczegóły, bez zbędnego wyliczania dlaczego tak i nie. Zapadka zaskoczyła i jesteś gotowy lecieć tam o każdej porze dnia i nocy albo nie polecisz więcej za żadne skarby świata. Tak właśnie w moim sercu znalazło się Zachodnie Wybrzeże USA, Islandia i… na drugim biegunie umiejscowił się Nowy Jork. Drogo, głośno, brudno, wszyscy w biegu, a auto nie ma tam sensu jako środek komunikacji turysty. Jednak już drugiego dnia sytuacja zaczęła się zmieniać i początkowe zniechęcenie zmieniło się w uczucie, które dojrzewało z każdym kolejnym dniem w Big Apple. Poniżej zebrałem dla Was 7 powodów, dla których pokochałem Nowy never sleepsJak śpiewał Frank Sinatra – to miasto nigdy nie śpi; co najwyżej nieco zwalnia. Korek na głównej arterii o 4 rano? Żaden problem. Tradycyjna pizza na późne śniadanie – klasyka. Nieważne, która jest godzina, na Manhattanie zawsze coś się dzieje. Nawet metro jeździ 24h na dobę (OK, co 20 minut albo z co drugiej stacji ze względu na remont lub sprzątanie, ale jeździ), a stacje są zawsze jest gdzie pójść, co robić i gdzie zjeść; i nie mówię tu bynajmniej o włóczeniu się po ulicach czy bułce w maku. Daje nam to pewną dowolność w planowaniu naszego pobytu i z tyłu głowy nic nie będzie nas poganiać. Wspaniale gotować, piec i dobrze zjeść. Jeśli masz podobnie, to Nowy Jork jest miastem dla Ciebie. Nieważne czy twoim celem są słynne 1$ pizza slices czy gwiazdki Michelin – na każdym kroku możesz wrzucić coś na ruszt. Ba! Całe dzielnice poświęcone są jedzeniu, jak choćby słynna Hell’s Kitchen. I kiedy mówię o restauracjach nie mam na myśli przybytków spod patyka typu burger/”Włoch”/steki/”Chińczyk”. W Nowym Jorku możesz wybrać czy twojemu żołądkowi bliżej do Lombardii i wspaniałego Casoncelli, do Kampanii i insalata Caprese czy może Ribollita prosto z Toskanii. Zakochałeś się w kuchni etiopskiej, arabskiej, meksykańskiej, brazylijskiej, japońskiej, Missisipi, smakach Kaukazu, a może masz ochotę na polskie pierogi jak od babci? W Wielkim Jabłku znajdziesz dosłownie wszystko. Najlepsze miejsca trzeba co prawda rezerwować z jedno/kilkudniowym wyprzedzeniem lub odstać swoje, ale tuż za rogiem może czaić się najlepsze burrito jakie w życiu jadłeś. Jedynym ograniczeniem są tutaj czas i fundusze. Żeby nie być gołosłownym spójrzcie na mapkę poniżej – ile symboli widelca i noża widzisz? I niemal każdy wycinek Manhattanu wygląda tak samo. I’m lovin’ koniecznie musisz zjeść w NYC? Nowojorskie bajgle to mus, panino w jednym ze słynnych bottega deli, pastrami lub corned beef z kiszoną kapustą i ogórkiem w którymś z deli, New York Strip Steak, typowego amerykańskiego burgera (na Brooklynie możecie nawet zjeść burgera maczanego w bulionie), 1$ pizza slice, pizzę NY style i tradycyjną Neapoli, chicken and waffles i wielką, mrożoną kawę ze dogi, kebaby, falafele i tego typu budki po prostu sobie odpuść. Są beznadziejne, stosunkowo drogie i z racji procesu przygotowania i przechowywania tysiące osób skończyło po nich w jest też druga strona medalu: Nowy Jork jest miastem drogim samym w sobie, ale jedząc na mieście można naprawdę popłynąć. Zasada co do wyboru miejsca jest niestety dość brutalna – jeśli jakieś miejsce pojawiło się na popularnych kanałach YT to bankowo będzie drogie, ale niekoniecznie najlepsze na świecie. Nie ufaj (do końca) filmom na YT i „artykułom” z NY Times, Insidera i innych tego typu portali. Pamiętaj też, że NYC to miejsce, które odwiedzają miliony turystów z całego świata i ich opinie na TA czy Google często pisane są pod wpływem emocji związanych z odwrotnym symptomem pizza w Roberta’s za 20$ jest OK, ale tyłka nie urywa w żadnym wypadku; lokal hipstersko jest za to ponad jakąkolwiek skalę. Katz’s Delicatessen serwuje faktycznie przepyszne pastrami i jako miejsce jest mega klimatyczne, ale równie dobre kanapki zjemy w 20 innych miejscach; rachunek końcowy będzie za to o połowę niższy. Zdaj się po prostu na swój nos, pragnienia i potrzeby, odejdź kilka przecznic od znanych miejsc, obejrzyj fotki i recenzje na yelpie od miejscowych i nie bój się zaryzykować. Głodny spać nie pójdziesz!ParkiWbrew pozorom zieleń w NYC to nie tylko Central Park. Co kilka/kilkanaście przecznic trafisz na mniejsze lub większe zielone przestrzenie, gdzie ludzie jedzą lunch, odpoczywają, opalają się lub wyprowadzają psy. Parki w NY dzielą się na te małe i te duże (które lokalsi traktują jako część swojego życia). Te zielone punkty na mapie są genialnymi miejscami odpoczynku podczas wędrówki po mieście i bardzo często korzystałem z nich, aby dać odsapnąć moim nogom, zjeść coś lub w spokoju zadzwonić do tym miejscu wypadałoby coś polecić J więc zacznijmy według rozmiaru. I tak: Madison Square Park (koło Flatiron) to ciche miejsce, gdzie matki oraz milionowe insta-matki przychodzą ze swoimi maluchami. Bryant Park na tyłach Nowojorskiej Biblioteki Publicznej ze swoimi setkami krzeseł służy za miejsce lunchu ludziom pracującym nieopodal; jego idealnie równo przystrzyżona trawa mocno kontrastuje z otaczającymi wieżowcami. The High Line Park, czyli stare tory metra zamienione na hipsterski park to ostatnio najmodniejsze turystyczne miejsce NYC, ale jest przez to dosłownie zalane ludźmi. Washington Square Park, Battery Park, Bowling Green Park, City Hall Park – można by tak długo parki to przede wszystkim te wzdłuż wybrzeża: John V. Lindsay East River Park, Riverside Park oraz miejskie Zoo na Brooklynie. To tam można poznać prawdziwe życie mieszkańców Nowego Jorku, w pełni odpocząć i wyciszyć się. W przypadku Riverside Park polecam wynająć rower i przejechać całą jego długość spacerowym sam koniec zostawiłem wisienkę na torcie: wielki i wspaniały Central Park. Szkoda rozpisywać się tutaj zbytnio na jego temat. Powiem tylko tyle: Central Park to najlepsze co Nowemu Jorkowi mogło się przytrafić. Olbrzymi, zielony i cichy obszar w środku wielkiego miasta, pracującego 24h na dobę na wysokich obrotach. Must-see, must-do, Jork automatycznie kojarzy się z drapaczami chmur i nie ma się czemu dziwić. Problem polega na tym, że w NYC masz inny punkt odniesienia – wszystkie budynki są bardzo duże, więc nawet z dość bliska największe budowle nie wydają się tak ekstremalnie wysokie. Pewnym wyjątkiem jest tutaj 1 World Trade Center, bo wyrasta on niejako z poziomu 0 i zdzierając głowę faktycznie możemy „poczuć” jego wysokość. Niemniej te wszystkie piętra i szerokie ulice tworzą niesamowity klimat miasta. Jak okiem sięgnąć setki metrów w górę, poprzecinane gdzieniegdzie „mniejszymi” blokami, parkami czy ulicami. Takiego widoku podczas lunchu w Europie nie budowli Manhattanu można w pełni poczuć dopiero z góry, z wynajętego samolotu lub helikoptera. Jeśli stać Cię na taką rozrywkę (150-300$), to szczerze polecam – widok na Manhattan „z bliska” jest po prostu na piechotęZwiedzając Nowy Jork, w kilka dni zaserwowałem moim nogom ponad 100km marszu. I bynajmniej nie narzekam; wręcz przeciwnie – uważam to za genialną sprawę. Raz, że mogłem dużo lepiej poczuć klimat miasta niż zazwyczaj w USA (z reguły zwiedzałem Stany zza kółka), a dwa, że paradoksalnie bez auta miałem tam dużo więcej wolności. Nowy Jork, jak chyba żadne inne miasto w USA, nadaje się do jazdy komunikacją miejską. Metro staje z reguły co 5 przecznic na Manhattanie oraz przy każdym innym ważniejszym punkcie miasta. Duże odległości opłaca się pokonywać liniami przyspieszonymi, które potrafią „przelecieć” cały Manhattan w 20 minut. Spróbuj zrobić to samochodem lub Uberem… Poza tym Subway to jeden z symboli Nowego Jorku i po prostu musisz się nim przejechać. Bez po mieście możesz ponadto dostrzec wszystkie jego smaczki i zakamarki, zaplecza wielkich firm, mieszkania zwykłych ludzi, przepiękne fronty i wnętrza Art déco przez wielkie A (nawet architektoniczny ignorant otworzy szczękę z wrażenia, gdy przekroczy historyczne drzwi Rockefeller Center).Ze swojej strony pozostaje mi tylko nakazać zabrać wam najwygodniejsze (i sprawdzone) buty jakie macie, bo takiego treningu jak przez kilka dni w NYC nie zrobicie atrakcjiMało jest miast, w których jest tyle do zrobienia co w Nowym Jorku. Liczba rzeczy To-Do i To-See jest poza skalą i brakłoby miesiąca żeby je wszystkie zaliczyć. Dziesiątki muzeów i galerii z wielkimi nazwami jak Amerykańskie Muzeum Historii Naturalnej (American Museum of Natural History) i Muzeum Sztuki Nowoczesnej (Museum of Modern Art) na czele. Jeśli do muzeum Ci nie po drodze, to możesz załapać się na jeden z wielu show (np. Jimmy Kimmel Live!) nagrywanych w tym mieście. Jeśli ani muzea, ani TV/Radio to nie twój klimat, zawsze możesz wziąć udział w niezliczonych wycieczkach (także darmowych) po mieście. Śladami najlepszej pizzy na Brooklynie, mafii w Little Italy, Art déco, drapaczy chmur, chińskich imigrantów, budowy metra, parków… Możliwości są nieograniczone i na 100% znajdziesz coś dla miasto ma klimat. To miejsce, gdzie w metrze spotyka się Keanu Reeves, bezdomny, sprzedawca w KFC, prezes korporacji i ty. To miejsce, gdzie w porze lunchu możesz przyjść do wielkiego parku, zdjąć marynarkę i popływać łódką, w przerwach od wiosłowania jedząc bajgla z serem. To miejsce, gdzie co kilka przecznic całkowicie zmienia się profil mieszkańca, cena za metr kwadratowy, wygląd stacji metra, menu w restauracji, a nawet zapach na ulicy. To miasto, które nigdy nie zasypia i na nikogo się nie ogląda. To miasto, które kochasz albo nienawidzisz. Ja kocham. Autor Wiadomość Temat postu: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #1 Wysłany: 24 Lis 2012 15:27 Rejestracja: 15 Lis 2012Posty: 987 niebieski Witam, tak się składa że w sobotę 1 grudnia ląduję na JFK w Nowym Jorku o 21:00 czasu lokalnego, skąd mam przesiadkę-wylot o 7:35 Nowym Jorku jeszcze nigdy nie byłem więc mam pytanie i dziękuję za porady co można zobaczyć/zwiedzić/gdzie dobrze i tanio zjeść w Nowym Jorku w nocy z soboty na niedzielę? Oczywiście chodzi mi głównie o okolice JFK i Manhattan. Reszta raczej odpada z wiadomych względów. Czytałem że najtaniej na Manhattan dojechać metrem z lotniska (koszt to 5 dolców za wyjście z kolejki + $2,25 za bilet na metro w obie strony).Czy podróżowanie Nowojorskim metrem w nocy jest bezpieczne jeśli nie jedzie się na Harlem/Bronx? Czy raczej ogólnie to słaby pomysł i lepiej ten czas spędzić na lotnisku? Góra bartek. Temat postu: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #2 Wysłany: 24 Lis 2012 16:18 Rejestracja: 02 Lip 2012Posty: 1092 niebieski W kwestii bezpieczeństwa to wiadomo - rzecz względna. Ja tam po Harlemie lazilem bez problemu. A moja była kiedys po głębokim Bronxie w nocy z walizkami, a jest wysoką blondynką i mocno rzuca sie w oczy. Zero problemów Z drugiej strony są miejsca i na Brooklynie gdzie lepiej sie nie kręcić. A zastrzelonym mozna byc wszędzie Teraz jestem w Pekinie i lokalsi jak opowiadają mi jak tu niebezpiecznie to mam wrazenie ze trzeba by ich do Warszawy wyslac na przeszkolenie Tak więc to wszystko zależy od własnej psychiki i doświadczeń statystyki mowia ze NY jest bardzo bezpieczny i np Londyn jest duzo bardziej do zwiedzania nocą to warto jak najbardziej. To miasto żyje 24h. Z klasyków to Time Square gdzie jest jaśniej niż u nas w południe, wjechać na górę Empire Building tez nie wiem - a co lubisz robic? Góra kittycate Temat postu: Re: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #3 Wysłany: 25 Lis 2012 17:48 Rejestracja: 15 Lis 2012Posty: 987 niebieski A Empire State Building jest otwarty późną nocą? ile kosztuje wjazd windą na górę? No i gdzie zjeść nocą dobrze i tanio? Times Square, Ground Zero, Most Brooklyński, 5 aleja - o tym myślałem Góra gecko Temat postu: Re: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #4 Wysłany: 25 Lis 2012 19:21 Rejestracja: 13 Lip 2011Posty: 701Loty: 125Kilometry: 288 984 niebieski ESB jest otwarty w nocy, chcociaż ja odradzam. Lepiej wjedż na Top of the Rock. Widoki lepsze, a i kolejki mniejsze. Bardzo fajną opcją jest przejście przez most brooklyński. Po drugiej stronie jest rewelacyjny widok na Manhattan. Można też skorzystać z darmowego rejsu promem - Staten Island Ferry, który pływa całą dobę między Manhattem, a Staten Island. Niedaleko terminalu promu jest Wall Street, które również warto odwiedzić. Pora niestety dosyć mocno Cię ogranicza bo wiele atrakcji jak chocby Metropolitan Museum of Art czy Intrepid Museum, jest do bezpieczeństwa w metrze to mnóstwo ludzi mnie straszyło przed moją pierwszą wizytą w NYC. Co mogę teraz na ten temat powiedzieć... byłem nowym jorku trzy razy i zawsze korzystałem z metra - nawet w bardzo późnych porach. Nigdy nie czułem się zagrożony. _________________Relacja z Malawi Góra kittycate Temat postu: Re: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #5 Wysłany: 26 Lis 2012 13:41 Rejestracja: 15 Lis 2012Posty: 987 niebieski Dzięki, a jedzenie na Manhattanie/okolicach JFK? Góra gecko Temat postu: Re: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #6 Wysłany: 26 Lis 2012 15:51 Rejestracja: 13 Lip 2011Posty: 701Loty: 125Kilometry: 288 984 niebieski ja tam z reguły po kosztach więc głównie subway polecam też nowojorską sieciówkę Sbarro. Pizzeria utrzymana w stylu Pizza Hut, tyle że moim zdaniem lepsza (tym bardziej warto spróbować bo u nas tego nie ma ) Jedna jest na 5th Ave, a druga koło Madison Square Garden _________________Relacja z Malawi Góra kittycate Temat postu: Re: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #7 Wysłany: 27 Lis 2012 15:58 Rejestracja: 15 Lis 2012Posty: 987 niebieski Wypróbuję Sbarro jeśli będzie 24h czynne czytałem że jak się kupuje bilet na metro to potem bilet na autobus jest bezpłatnie na tym samym bilecie? Góra gecko Temat postu: Re: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #8 Wysłany: 27 Lis 2012 21:50 Rejestracja: 13 Lip 2011Posty: 701Loty: 125Kilometry: 288 984 niebieski na manhattanie wszystko jest 24h Co do biletów to nie wiem, bo autobusami nie jezdziłem. strata czasu wg. mnieEDIT:No... prawie wszystko. Na zakupy w Macy's się nie załapiesz, bo sklep zamykają o 21. _________________Relacja z Malawi Góra bartek. Temat postu: Re: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #9 Wysłany: 29 Lis 2012 13:21 Rejestracja: 02 Lip 2012Posty: 1092 niebieski Góra Joker Temat postu: Re: Nowy Jork nocą, co polecacie zwiedzić i zjeść? :) #10 Wysłany: 29 Lis 2012 13:47 Rejestracja: 02 Lip 2012Posty: 218Loty: 180Kilometry: 424 089 niebieski Ale się uśmiałem z tego artykułu _________________ Góra Jakie seriale warto obejrzeć w tym tygodniu? Tym razem wybór jest duży – od przesuniętej premiery 4. sezonu "Co robimy w ukryciu", przez komiksowe "Paper Girls", po "Santa Evita" z Natalią Oreiro. Santa Evita (nowość) – 26 lipca na Disney+ "Santa Evita" to argentyński miniserial Disney+, w którym zobaczymy gwiazdę telenowel Natalię Oreiro w roli zmarłej w 1952 roku pierwszej damy Argentyny Evy Perón. Serial pokaże, co się działo po jej śmierci, kiedy jej ciało czekało na pochówek przez trzy lata. Wszystko dlatego, że miał zostać zbudowany pomnik – co się jednak ostatecznie nie wydarzyło. Pani sprzątająca (serial FOX) – 26 lipca na HBO Max Amerykańska wersja serialu Pani sprzątająca" trafi w tym tygodniu na HBO Max. Poznamy historię pochodzącej z Kambodży lekarki, która przyjeżdża do USA, by wyleczyć chorego syna. Gdy sprawy nie idą po jej myśli i zostaje zmuszona do ukrywania się, kobieta postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Bohaterka zaczyna pracować jako sprzątaczka mafii i wykorzystując swoją inteligencję oraz przebiegłość, wytycza własną ścieżkę. W roli głównej Elodie Yung ("Daredevil"), twórczynią jest Miranda Kwok ("The 100"). Co robimy w ukryciu (sezon 4) – 27 lipca na HBO Max Opóźniona o dwa tygodnie premiera 4. sezonu "Co robimy w ukryciu" wreszcie ma dotrzeć na HBO Max. Po tym jak główni bohaterowie rozeszli się w finale 3. sezonu każde w swoim kierunku, teraz zobaczymy ich z powrotem w domu – który dosłownie się rozpada, a na naprawy nie ma pieniędzy. Przynajmniej dopóki ekipa nie orientuje się, że otwarcie najgorętszego wampirzego klubu w okolicy pomoże rozwiązać wiele problemów. Słodkie kłamstewka: Grzech pierworodny (nowość) – 28 lipca na HBO Max "Słodkie kłamstewka: Grzech pierworodny" to nowa wersja "Słodkich kłamstewek", którą współtworzy Roberto Aguirre-Sacasa ("Riverdale", "Chilling Adventures of Sabrina"). Akcja będzie dziać się z dala od Rosewood, w robotniczym miasteczku Millwood. Dwadzieścia lat temu miała tam miejsce seria tragicznych zdarzeń. W czasach współczesnych grupa bardzo różnych nastoletnich dziewcząt – zupełnie nowy zestaw kłamczuch – jest dręczona przez nieznanego napastnika i zmuszana do płacenia za sekretny grzech, jaki popełnili ich rodzice dwie dekady temu, jak również za ich własne przewinienia. Singiel w Nowym Jorku (nowość) – 29 lipca na Netfliksie "Singiel w Nowym Jorku" to nowość Netfliksa od Darrena Stara ("Emily w Paryżu", "Seks w wielkim mieście"). Neil Patrick Harris ("Jak poznałem waszą matkę") gra Michaela – nowojorczyka, którego idealne życia z dnia na dzień zmienia się o 180 stopni, po tym jak jego partner Colin (Tuc Watkins, "Chłopcy z paczki") zaskakuje go wiadomością, że odchodzi od niego po 17 latach. Michael z pomocą przyjaciół spróbuje ponownie wrócić do randkowania – co oznacza korzystanie z Grindera, kluby, ale przede wszystkim próbę odnalezienia się w nowej sytuacji i zastanowienie się, czego naprawdę się pragnie. Paper Girls (nowość) – 29 lipca na Prime Video "Paper Girls" to ekranizacja popularnych komiksów Briana K. Vaughana i Cliffa Chianga, którą zobaczymy na Amazonie. Jest dzień po Halloween w 1988 roku, kiedy cztery dziewczynki rozwożące gazety przypadkowo wplątują się w intensywną wojnę w czasie i w niewytłumaczalny sposób przenoszą się do roku 2019. Kiedy stają twarzą w twarz ze swoimi dorosłymi postaciami, każda z dziewcząt odkrywa swoje mocne strony. Wspólnie próbują znaleźć drogę powrotną do przeszłości, ratując jednocześnie świat przyszłości. Twórcą jest Christopher C. Rogers ("Halt and Catch Fire"). Spod powierzchni (nowość) – 29 lipca na Apple TV+ "Spod powierzchni" to thriller psychologiczny Apple TV+, w którym główną rolę gra Gugu Mbatha-Raw ("Loki"). Serial opowie historię kobiety, która próbuje odbudować życie po próbie samobójczej i nie pamięta – oraz nie rozumie – jak to się stało, że w ogóle do niej doszło. W obsadzie są także Oliver Jackson-Cohen ("Nawiedzony dom na wzgórzu"), Stephan James ("Homecoming"), Marianne Jean-Baptiste ("Blindspot") i François Arnaud ("Midnight, Texas"). Twórczynią jest Veronica West ("High Fidelity"). Pozostałe premiery seriali w tym tygodniu 26 lipca Królowie wina (serial OWN, data premiery na HBO Max) 27 lipca High School Musical: serial (sezon 3, Disney+), zwiastun tutaj Zbuntowani (sezon 2, Netflix) 28 lipca The Resort (nowość Peacock, data premiery w USA), zwiastun tutaj Harley Quinn (sezon 3, data premiery w USA), zwiastun tutaj Oddychaj (nowość Netflix), zwiastun tutaj Nie moglam się doczekać tego momentu, aż w końcu zabiorę się za ten wpis. Chodzi oczywiście o wpis z Nowego Jorku. To dla mnie coś szczególnego, bo NY to było moje największe marzenie podróżnicze od dawna i naprawdę jestem wdzięczna, że obecna sytuacja nie zaprzepaściła całkowicie naszych planów. Jestem szczęśliwa, że udało mi się zobaczyć go na własne oczy, poczuć klimat, nowojorski pośpiech, zapach świeżej gazety i porannej kawy… Teraz jak wspominam o tym, to aż łezka kręci mi się w oku. Oglądając Kevina będąc małą dziewczynką zawsze mówiłam sobie, że kiedyś odwiedzę słynny hotel Plaza, że znajdę wszystkie miejsca z mojego ulubionego serialu Plotkara, będę wdychać świeże powietrze w Central Parku, karmić kaczki jak Blair i … że zjem najlepszego nowojorskiego bajgla 🙂 I wiecie co? Dzięki naszej wspólnej pracy z Michałem udało się spełnić kolejne marzenie. Kolejne wyjątkowe marzenie link wrzucam Wam tutaj: Wall Street myślę, że naprawdę warto zobaczyć! To prawdziwa dzielnica biznesowa! Pamiętacie film „Wilk z Wall Street”? To właśnie działo się tam! Fajnie zobaczyć to miejsce z rana, gdy wszyscy z poranną kawą spieszą do pracy. Tam po prostu trzeba na chwilę stanąć i popatrzeć, również z głową uniesioną wysoko do góry. Ta architektura jest niesamowita. Warto mieć ze sobą szeroki obiektyw, żeby zrobić fotkę- inaczej ciężko byłoby to wszystko ująć na jednym zdjęciu. Chociaż… z szerokim obiektywem też było ciężko. Koniecznie #mustsee! Bryant Park w NY zakochałam się w parkach, a Bryant Park totalnie mnie zachwycił. Na długo zostanie w mojej pamięci, bo podczas każdych odwiedzin towarzyszyło nam cudowne słońce i świeża, poranna kawa. Z naszego hotelu mieliśmy tam naprawdę bardzo blisko, dlatego większość poranków spędzaliśmy właśnie tam. Siedzieliśmy, rozmawialiśmy i myśleliśmy nad dalszymi dniami podróży. Uwielbiałam ten czas. W Bryant Park są cudowne budki śniadaniowe i kioski. Jak ja kocham ten ich nowojorski styl… <3 Grand Central Terminal zachwycił mnie totalnie! Byliśmy tam praktycznie raz dziennie, bo nasz hotel znajdował się zaledwie 10 minut od niego, więc zazwyczaj wysiadaliśmy na przystanku metra w podziemiach dworca. To miejsce znam z wielu pięknych filmów, głównie miłosnych i oczywiście z Plotkary! Czy już zdążyliście zauważyć, że jestem szaloną fanką tego serialu? 😀 Przypomina mi się od razu scena jak Serena pojawiła się na Grand Central Terminal, gdy wróciła do NY z prywatnej szkoły. Tak rozpoczął się pierwszy odcinek tego serialu. Kojarzycie tę scenę? Grand Central Terminal trzeba zobaczyć w zupełności. Jest ogromny i niesamowicie piękny! Wybudowany i otworzony w roku 1871 na obszarze Midtown Manhattan, czyli po prostu w samym środku Manhattanu. Metropolitan Museum jak już jesteśmy w temacie Plotkary, to czy pamiętacie schodki, na których siedzieli uczniowie w przerwach między zajęciami? A szczególnie Blair i jej cała brygada. To właśnie tam miały swoje miejsce na schodach, na których zawsze jadły jogurt. To miejsce było dla nich święte 😛 W rzeczywistości nie były to schody ich szkoły, a najstarsze i największe muzeum amerykańskie, znajdujące się w Nowym Jorku, na wschodnim skraju Central Parku. Upper East Side tam właśnie ukazywane było życie bogatych nastolatków z serialu „Plotkara”. Bogata dzielnica w NY, bardzo zadbana, znajdziecie tam mnóstwo muzeów, pięknych, klimatycznych kamieniczek, które swoim wyglądem aż proszą się o zdjęcie. Mnie też prosiły haha. Fajnie jest się tam zakręcić, wziąć kawę w dłoń i troszkę się zgubić. To najlepszy sposób podróżowania. Chociaż dobrze jest mieć jednak ze sobą Google Maps i po wszystkim bezpiecznie wrócić do domu 😀 Przejażdżka żółtą taksówką na mojej liście nie mogło zabraknąć tego punktu, czyli przejażdżki słynną żółtą taksówką! To koniecznie trzeba odhaczyć będąc w NY. Jak zamawiamy taksówkę? Nigdzie nie dzwonimy, nie zamawiamy przez internet. Stajemy z boku na ulicy i podnosimy rękę do góry- możemy poczuć się jak w prawdziwym nowojorskim filmie. Złapałam ją i ja. To było fajne przeżycie 🙂 tip: zawsze patrzcie czy taksówkarz włączył taksometr, tak żeby nikt Was nie oszukał. My musieliśmy się upomnieć, bo podobno „zapomniał włączyć” 😀 tiaa…. Nigdy nie wiemy na kogo trafimy, więc pamiętajcie o taksometrze! New York Public Library najpiękniejsza biblioteka jaką w życiu widziałam! Położona przy samym Bryant Park. To jedna z największych bibliotek publicznych na świecie i jedna z najważniejszych bibliotek naukowo-badawczych w Stanach Zjednoczonych. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni, że można było wejść do środka bez żadnego problemu i całkowicie za darmo! Zwiedziliśmy ją całą, mogliśmy wejść do każdego pomieszczenia, zajrzeć do każdej książki, usiąść z laptopem lub książką przy stoliku… Biblioteka łączy ogromny system publicznych wypożyczalni i czytelni z wielkim systemem zbiorów bibliotecznych służących do prowadzenia badań naukowych. One nie są możliwe do wypożyczenia. Przed wejściem każdy jest kontrolowany, czyt. musimy pokazać zawartość swojej torebki i przy opuszczeniu Biblioteki Ochroniarz również sprawdza jej zawartość. To oczywiste, że trzeba to kontrolować. Wejść może każdy, dziennie pojawia się tam mnóstwo ludzi. Takie kontrole są jak najbardziej potrzebne 😉 Z całego serca polecam Wam to miejsce. Klimat bije z niego na kilometr! Times Square tutaj koniecznie trzeba się pojawić i po raz pierwszy zdecydowanie późnym wieczorem, a nawet i w nocy. Times Square to słynna ulica pełna bilboardów i tłumów ludzi o każdej porze, zarówno w ciągu dnia i w nocy. Tutaj zawsze jest jasno-nawet o 3 w nocy 🙂 Mnóstwo sklepów, np ogromny sklep Disney’a, ale także Hershey, M&M’s i wiele wiele innych. Tam chyba znajdziecie wszystko, kupicie magnes, zrobicie zakupy odzieżowe, spożywcze, zjecie coś z food truck’a itd… Do wyboru do koloru. Brooklyn Bridge genialny, piękny! ale też bardzo zatłoczony. Mi to jakoś nie przeszkadzało 🙂 Łączy nowojorskie dzielnice Brooklyn i Manhattan, które oddziela od siebie East River. Widoki z niego są niesamowite. Zwłaszcza o zachodzie słońca i w nocy. My wybraliśmy się na niego właśnie dwa razy o różnych porach. Naprawdę warto zrobić sobie ten spacer! 🙂 DUMBO Jak już jesteśmy w temacie Brooklyn’u, to polecę Wam kolejną świetną dzielnicę, do której dojdziecie idąc mostem Brooklyn Bridge. Tam właśnie mieszkał Dan z serialu Plotkara. Na samej górze tej ceglastej kamienicy! My widzieliśmy Dumbo tylko nocą i bardzo krótko, a szkoda 🙂 Dużo osób poleca tam coś zjeść, bo znajduje się tam mnóstwo fajnych knajpek z jedzeniem i wiele stylowych sklepów. Przy kolejnej wizycie spędzimy tam na pewno więcej czasu 🙂 To 12 moich ulubionych miejsc i aktywności w NY, chociaż mogłabym wymieniać je godzinami… Tak bardzo Nowy Jork jest bliski mojemu sercu. W planach minimum jeszcze 2 wpisy- nasze noclegi, ciekawostki, wskazówki dotyczące internetu, poruszania się metrem itd. Do zobaczenia! 🙂 42 Co i gdzie zjeść w Nowym Jorku Podczas zwiedzania innego kraju wiele osób zadaje sobie pytanie: co jedzą miejscowi? Przecież zawsze chcemy spróbować jakichś niezwykłych przysmaków lokalnej kuchni. Na tej stronie pomożemy Ci zdecydować, co można zjeść w Nowym Jorku. Porada: warto skorzystać z jednej z pieszych wycieczek po centrum Manhattanu lub Parku Centralnym, które obejmują również degustację różnych popularnych w Nowym Jorku potraw. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w zakładce poświęconej pieszym wycieczkom. Pancakes (amerykańskie naleśniki) Pizza Amerykański stek Hamburger i frytki Na śniadanie nowojorczycy zwykle piją dużą amerykańską kawę i jedzą pancakes, podobne nieco do naleśników. Na obiad (lunch) i kolację Amerykanie najczęściej zjadają fast-food lub jakąś popularną potrawę z różnych kuchni narodowych: od włoskiej pizzy do argentyńskiego steku. W Nowym Jorku możesz spróbować praktycznie każdej kuchni świata! Przy wejściu do każdej restauracji znajduje się menu, dzięki czemu możesz zapoznać się z jadłospisem i cenami. Gdzie zjeść w Nowym Jorku, porady: Cena: od 25$. Opis: jest to zapewne najsłynniejszy lokal na świecie. Znajduje się on w samym sercu Nowego Jorku, na Times Square. Możesz tu zjeść śniadanie, obiad, kolację albo zabrać jedzenie na wynos. Dzięki jego wygodnemu położeniu wielu turystów zamawia jedzenie online, co pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze. Więcej... Cena: od 15$. Opis: jest to jedna z najsłynniejszych i najstarszych (została założona w 1908 roku) włoskich restauracji w Nowym Jorku. Znajduje się w centrum dzielnicy Little Italy (Małe Włochy), położonej w południowej części Manhattanu. Jest to bardzo romantyczne miejsce, często odwiedzane w trakcie popularnych romantycznych wycieczek. Więcej... Cena: od 20$. Opis: najlepszy sposób, by spróbować różnych potraw, to degustacja. Na tej stronie znajdziesz duży wybór wycieczek pieszych, które obejmują degustację różnych potraw w trakcie zwiedzania interesujących miejsc na Manhattanie. Warto wybrać się na taką wycieczkę w jeden z pierwszych dni pobytu w Nowym Jorku. Więcej... Tekst pochodzi ze strony

co zjeść w nowym jorku